Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

2020-10-14 10:26:59

Tak bardzo chciałam, żeby także i mój małżonek obejrzał doskonały film "Na noże", że postanowiłam wykupić do niego dostęp na 48 godzin, za 14,90. Po prostu byłam pewna, że będzie miał dużą przyjemność z oglądania tego wspaniałego, bezpretensjonalnego i doskonałego pod każdym względem filmowego dzieła. Ja – mimo że widziałam go w kinie na początku tego roku, o czym Was wcześniej informowałam – obejrzałam go drugi raz z nieskrywaną przyjemnością. Chociaż nic nie dorówna pierwszemu seansowi, jeśli mamy do czynienia z historią z suspensem, ale i tak bawiłam się przednio. Oraz, jak zwykle przy kolejnym oglądaniu, zwróciłam uwagę na kilka detali, które umknęły mi za pierwszym razem. Zastanawialiśmy się z małżonkiem, że według prawideł rządzacych tym światem, ów szlachetny wytwór kinematograficzny nie powinien w ogóle powstać – jest zbyt doskonały, nie zawiera najbardziej gorących nazwisk, nie jest blockbusterową komedią ani wazkim dramatem. Został zrobiony chyba po to, żeby się przednio zabawić i przypomnieć widzom i twórcom, czym jest esencja kina. Ale swoją drogą – Danielowi Craigowi partneruje tam Ana de Armas – w najnowszym Bondzie, którego premiery nie doczekamy się raczej w tym roku, Ana de Armas również partneruje Danielowi Craigowi. Czyli że było warto, chociaż nie wiem, który film powstał pierwszy. Jeśli więc pogoda obecnego tygodnia Was przygnębia, a rzeczywistość covidowa przygważdża, polecam tę właśnie odtrutkę raz jeszcze.
Nie byłoby pełnowartościowego wpisu, gdybym teraz nie poleciła innej odtrutki na smutki. Oczywiście mam na mysli naszą nowobufetową kuchnię, a w niej oprócz stałych pozycji, takie oto frykasy:
– zupa kukurydziana
– makaron bucatini z ragu bolońskim z mielonej wołowiny i warzyw, zakropiony czerwonym winem i oliwą extra vergine, posypany grana padano i natką pietruszki
– quesadilla – dokładnie taka jak wczoraj – szynka, warzywa, ser, roszponka, winegret
– tarta z grillowaną cukinia, gorgonzolą i pecorino romano
– sernik nowojorski z musem malinowym.