Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

2020-11-03 10:19:11

Napięcie, z jakim mamy do czynienia w ostatnim czasie, zaczęło powoli przerastać moje nerwy. Przedawkowałam sobie media społecznościowe, a w nich rozliczne kałoszkwały i turbo-oburze. Skutkiem tego są lekkie dolegliwości somatyczne – typowo odstresowe. Staram się więc przez kilka ostatnich dni ograniczać mój kontakt z wiadomościami z Polski do minimum. Zaprzestałam gdybania o całkowitym lockdownie, nie myślę – co to będzie? Co to będzie? Jak brzmi fraza z płyty "Las Putas Melancólicas", wymyślona ponoć nie przez Marcina Świetlickiego, a Bogusława Lindę: "Będzie dobrze. Albo niedobrze, albo niedobrze". Otóż Moi Mili – tak właśnie będzie. A ja, skoro i tak w lokalu nie można spożywać, postanowiłam posłuchać sobie trochę innej, ale równie bliskiej sercu muzyki. Dlatego w obecnej chwili rozkoszuję się płytą "Las Machinas de la Muerte" (o kurcze – obie przywołane przeze mnie płyty mają hiszpańskie tytuły). Słucham, słucham, aż obuchem w głowę walnęła mnie zapomniana fraza:
"Siłą możesz mi zabrać wiele
Ale siłą nie możesz mi niczego dać.
Zawsze będę po przeciwnej stronie
Po drugiej stronie niż Ty chcesz stać"

Bardziejszego refrenu chyba dziś nie znajdę.

Dla Was mam oczywiście alternatywny refren – garmażeryjny, z propozycjami na dziś:
– zupa kukurydziana
– krem z cukinii
– gnocchi ze szpinakiem, gorgonzolą i grana padano
– butter chicken z ryżem basmati i kolendrą
– tarta z pieczoną dynią hokkaido, kozim serem, suszonymi pomidorami i rukola
– sbriciolata z czarnymi porzeczkami i serem ricotta.