Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–15.00

2020-12-10 09:46:53

Na początek bardzo dziękuję Marcinowi Masti za przypomnienie tematu. Marcin wysłał nam wiadomość, czy czytujemy krakowską Wyborczą i czy wiemy, że Wojciech Nowicki pożegnał się ze swoimi czytelnikami.
Tak, wiemy, bo przeczytałam o tym w poprzednią niedzielę i zasmuciliśmy się z małżonkiem oboje, ale na skutek perypetii zdrowotnych ta wiadomość wpadła do jakiejś dolnej szufladki mózgowia i tam zimowała. A dziś rano, wraz z przypomnieniem, nastąpiła eksplozja smuty, bo to już kolejna osoba, na przestrzeni kilku miesięcy, która opuszcza tę gazetę. Znikają moje ulubione nazwiska – Szczygieł, Tochman, Varga, Springer. Z ogólnopolskiego wydania została jeszcze Adriana Rozwadowska i Wojciech Orliński – chociaż losy tego ostatniego, jako przewodniczącego związków zawodowych w Agorze wisiały kilka miesięcy temu na włosku.
A wracając do Wojciecha Nowickiego – to duża strata, bo zamyka to pewną epokę. Wszyscy pamiętamy Bikonta, Makłowicza, w Warszawie Adamczewskiego i Garlickiego (dwaj ostatni pisali wprawdzie do Polityki, ale był to ten sam nurt). Ostatnim z tego rozdania jest właśnie pan Nowicki – kolejny przedstawiciel ludzi pióra w służbie czytelników-smakoszy. Trochę się obawiam, że to ostatnia taka osoba, która nie lękała się pisać prawdy, często niepochlebnej. Mam nadzieje, że teraz nie zatriumfuje PR. I to taki spod znaku Adama Hoffmana.
Trudno nie wspomniec, że dołożył nam Recenzent małą cegiełkę do frekwencji. Jest kilku takich klientów, którzy zaczęli do nas uczęszczać "po Nowickim", a niektórzy są do tej pory, codziennie (pozdrawiamy Pana Bartka!). W jego recenzji urzekło nas najbardziej to, że w ciągu krótkiego pobytu zdążył dostrzec i wyłuskać wszystkie te rzeczy, które są dla nas ważne i którymi chcieliśmy się wyróżnić. Bo ta recenzja mogła wyglądać zupełnie inaczej – wiadomo że sporo zależy od menu dnia, sytuacji wewnątrz, innych gości i zwyczajnie nastroju i humoru piszącego.
Żałując znikającej rubryki, życzymy jednocześnie sukcesów literackich. Nominacja do Nike już była – niech sama nagroda kiedyś trafi do pana Nowickiego.
Dla nas nagrodą – zawsze i niepodzielnie – jest Wasza codzienna obecność i Wasze codzienne u nas zakupy. I to jest w porządku i o to właśnie chodzi. Dziś chodzi o to, żeby następujące dania znalazły nabywców:
– krem z cukinii z prażonym słonecznikiem i olejem z pestek dyni
– chili con carne z wołowiny, z papryką i fasolą, kolendrą, kwaśną śmietaną i grillowaną tortilla
– linguine aglio olio pomodoro – sosem z długo duszonych w oliwie pomidorów z czosnkiem i peperoncino, z natką pietruszki i grana padano
– tarta z karczochami, grillowaną cukinią, pomidorami i grana padano
– blondie z białą czekoladą, prażonymi nerkowcami i kremem z masła orzechowego z wanilią.