18 marca 2026

Szukałam sobie informacji o Rzymie i za namową siostry weszłam w podcasty. Wpisałam w wyszukiwarkę tylko “Rzym” i uzyskałam mnóstwo wyników. Zaczęłam słuchać po kolei, ale prawie żaden nie przypadł mi do gustu, bo były po prostu nudna. Nawet jeśli jest tam wiele ciekawych rzeczy do przekazania to najsłabszym ogniwem jest sposób przekazu. Albo całość rozkręca się zbyt wolno, albo miało być o czym innym, a jest o czymś innym, albo ktoś mówi nieciekawie. Pomyślałam sobie, że nie bez te najpopularniejsze podcasty tak wielu osobom się podobają. Trzeba mieć osobowość, trzeba mieć wiedzę, trzeba ciekawie mówić, żeby przyciągnąć słuchaczy.
Nie wchodziłam tam jeszcze zbyt głęboko, więc mam nadzieję, że znajdę w końcu coś naprawdę ciekawego, opowiedzianego z biglem i humorem. I że moje przypadkowe wybory o niczym nie świadczą i pozostaną dowodem anegdotycznym. A podejrzewam, że jest tego cała masa i trzeba będzie trochę przesłuchać – choćby i 10-15 minut każdego, żeby znaleźć ten jedyny. Może uda mi się nawet znaleźć dwa, albo trzy – nie ustaję w nadziei.
Wy też w nadziei nie ustawajcie, bo dziś jak każdego dnia roboczego, czeka na Was lancz. Dziś dość bogaty, o czym poniżej:
- toskańska zupa pomidorowa z oliwą i bazylią
- CZTERY porcje zupa kukurydzianej z makaronem z tortilli
- kokosowe curry z batatów, ciecierzycy i dyni piżmowej, z orzeszkami ziemnymi, kolendrą i ryżem basmati
- OSIEM porcji tagliatelle all’amatriciana
- tarta porowa z serem z niebieską pleśnią i orzechami pecan.