2 lutego 2026

Kiedy kupowałam bilety na pociągi do Ciechanowa i z powrotem, nie mogłam przypuszczać, że miniony weekend będzie prawdopodobnie najzimniejszym weekendem tej zimy. A może i nawet kilku ostatnich zim.
Czekającym wraz ze mną na pociąg do Olsztyna, dawkowano wiedzę o opóźnieniu po kawałku, a zaczęto dość perfidnie. Oto pani ogłosiła przez megafon, że nasz pociąg wjeżdża na peron piąty, tor dwunasty, oraz w których sektorach zatrzymują się poszczególne wagony. Wszyscy wskoczyli w dołki startowe i czekali, aż pociąg się wtoczy. Tymczasem przez dziesięć minut nie zadziało się nic. Potem pani powiedziała, że jest piętnastominutowe opóźnienie, potem że półgodzinne. A potem ludzie zaczęli sprawdzać na Portalu Pasażera i tam jak byk stało, że jest awaria taboru i że opóźnienie sięga prawie dziewięćdziesięciu minut. Po półgodzinie na peronie wymarzłam solidnie i zeszłam do poczekalni. W końcu pociąg przyjechał, a jechał z Płaszowa. Był to pociąg – Frankenstein, z wagonami z różnych parafii, po wagonie pierwszym był od razu trzeci – ja miałam miejscówkę w drugim. Ale były inne wagony, więc siadaliśmy gdzie popadnie. Ostatecznie opóźnienie sięgnęło ponad dwóch godzin i w Ciechanowie byłam po jedenastej wieczorem. Powrót też nie był lepszy – miałam przesiadkę w Warszawie na ekspres, który też przyjechał opóźniony. W Krakowie miałam być o dwunastej piętnaście, a byłam po czternastej.
Ale zasadniczo trudno mieć pretensje do PKP przy takich mrozach. Pociągi czekały bardzo długo na inne pociągi, żeby ludzie mogli dojechać do celu, przesiadając się z mocno opóźnionego składu.
W obie strony dali nam wodę i wafelek kakaowy Góralka. A ja cieszyłam się, że jadę i że jest ciepło.
Mam jedno spostrzeżenie – na Centralnym jest zimno jak w psiarni, jak w kieleckim. Kraków Główny to luksusy.
Jako że temperatura dziś mocno ujemna, trochę Was rozgrzejemy lanczem. Oto propozycje:

  • krem z dyni z mleczkiem kokosowym, imbirem, kurkumą i cynamonem
  • butter chicken z mielonymi prażonymi nerkowcami i mieszanką przypraw haram masala, gdzie znajdziecie między innymi kumin, cynamon, kardamon i kolendrę, podawany z ryżem basmati i świeżą kolendrą
  • tarta z brokułami, oliwkami i serem dobbiaco.