29 lipca 2026

Dzisiaj uświadomiłam sobie, czym już niedługo będą modele językowe. Nie trzeba być Sherlockiem, wystarczy być Watsonem. Otóż zamienia się w to, czym jest już Facebook, Google, TikTok i Instagram – będą potężną korporacyjną platformą reklamową. O wartości biliona dolarów, bo na tyle wyceniany jest obecnie Anthropic.
Trochę na to wpadłam po porannych pytaniach do czacicy odnoście instrumentów finansowych ETF. Zadałam pytanie co to jest i dostałam długą odpowiedź jak z folderu reklamowego (w skrócie to koszyk wielu aktywów typu akcje czy obligacje, upakowanych w jeden papier wartościowy, którym handluje się na giełdzie jak akcją).Kiedy zaczęliśmy z mężem drążyć i napisałam, że brzmi jak żywa reklama owych ETF-ów to powoli zaczęła przyznawać mi rację, pisząc na początku, że modele uczą się głównie na amerykańskich treściach, bo ETF-y są najpopularniejsze właśnie tam), no i do nauki są głównie treści przedstawiające je w superlatywach). No bo nie jesteś właścicielem tych cząstkowych akcji, nie masz zabezpieczenia bankowego w razie ewentualnego krachu i chociaż prowizja jest y mniejsza od maklerskiej, to jeśli znajdziemy dziesięć milionów szaraczków i każdy wpłaci po sto dolarów, to kwota sprawiają rośnie wręcz wykładniczo. Pod koniec określiłam to jako kolejne wcielenie mitu American Dream dla plotek, opakowane w podniecający fakt, że oto jesteś właścicielem 1/10 akcji np. Tesli i się tym jarasz maksymalnie. Jesteś wciągnięty w system, na którym miliardy zarabia kilka największych funduszy na świecie, w tym Black Rock i w związku z tym będziesz tego systemu bronił. A tymczasem to kolejny sposób najbogatszych na wyciągnięcie resztek kapitału od spauperyzowanych średniaków i klasy pracującej. A skoro każdy już może stać się właścicielem cząstki akcji, to znak, że kryzys już właściwie tu jest. Przypomniała mi się od razu anegdota Kennedy’ego seniora na temat Wielkiego Kryzysu z 1929 roku, że jeśli jego pucybut doradza mu w sprawie akcji, to najwyższy czas się wycofać. „W serialu „Babilon, Berlin „ zostało to znakomicie pokazane.
Kiedy już czacica wiedziała o co mi chodzi, zaczęła ochoczo przytaczać mnóstwo argumentów punktujących wady ETF-ów. Rozochociła się w znajdywaniu wszystkich negatywów takich inwestycji, popartych oczywiście solidnymi przykładami.No ale jeśli bym nie zaczęła drążyć i naprawdę szukała u niej porady w sprawie zainwestowania niewielkiej nadwyżki kapitałowej, od razu roztoczyłaby przede mną wizję takiej właśnie lokaty kapitału. A ja zainstalowałabym z wielką podnietą aplikację i nakupowała pakietów, uskrzydlając się ułudą, że oto stałam się GRACZEM.
A ja już jestem graczem – a raczej mikrograczem – na krakowskim rynku gastronomicznym. I tutaj sobie nieźle radzimy z małżonkiem w naszej niszy. I jest to proste – wytwarzamy produkt, który ktoś kupuje. To jest najpewniejsza ekonomia.
I według zasad tej starej, zmurszałej ekonomii XX wieku, zrobiliśmy dziś dla Was lancz. Oto on:
- krem z cukinii z fetą i pestkami słonecznika
- chili con carne z mielonej wołowiny z papryką i fasolą, podawane z grillowaną tortillą, kolendrą i śmietaną
- tarta ze szpinakiem, gorgonzolą, orzechami włoskimi i Grana Padano.