8 wrześnie 2026

Dziś mam dla Was tylko menu. Chociaż “tylko menu” jest trochę krzywdzące dla naszego wtorkowego jadłospisu. Bo wcale nie jest “tylko”, jest przyzwoite, a nawet bardzo smaczne. Jak zwykle różnorodność, jak zwykle dużo warzyw. Oraz fakt, że mamy dodatkowo trochę porcji lanczu z poniedziałku, oraz dwie porcje wczorajszej zupy. Dykteryjki dziś nie ma, bo mój umysł jest zajęty planowaniem, sprawdzaniem, szukaniem. Nic, co by można było rozwinąć interesująco i tu umieścić. Bo temat ponownych odwiedzin Rzymu jest Wam już znany i tylko mi przynosi wciąż nowe podniety. Nawet małżonek nie nadąża.
Dlatego przedstawiam Wam menu, mając nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie:
- krem z groszku z jogurtem
- DWIE PORCJE zupy z kapusty z pesto, ryżem Arborio, grana padano i pomidorami
- makaron farfalle z grillowaną cukinią w sosie śmietanowo-winnym, z serem pecorino Romano
- OSIEM PORCJI chili con Pavo z mielonym indykiem, fasolą i papryką, plus ryż, kolendra i odrobina śmietany
- tarta z pieczarkami, mozzarellą i oliwą truflową.