22 października 2026

Znalazłam się wczoraj na ulicy Różanej na Starych Dębnikach. Miałam tam zaparkowany rower, a że przed odjazdem kupiłam loda rzemieślniczego o smaku orzechów laskowych to stałam sobie obok roweru. Jestem jednym z wolniejszych zjadaczy lodów na świecie, więc ten proces trochę mi zajął. A był to najprawdopodobniej ostatni lód rzemieślniczy zjedzony przeze mnie na zewnątrz w tym sezonie. Słuchałam sobie podcastu o Średniowieczu (powiem tyle, że temat seksu na pielgrzymkach podjęty przez Mariusza Szczygła w jego zamierzchłym tok show jest dość stary, a w Średniowieczu prawdopodobnie chętni na spółkowanie pątnicy płci obojga nosili specjalne plakietki ze stopu tanich metali z wygrawerowaną waginą lub penisem) i patrzyłam dookoła. A widok objawił mi się piękny. Oto na końcu Różanej, centralnie na środku, wisiał sobie księżyc – 🌒 mniej więcej w takiej fazie. Popatrzyłam na niego, bo zawsze fajnie jest poobserwować księżyc. Nagle znad horyzontu, dokładnie pod księżycem, zaczął wyłaniać się balon widokowy. Jako że byłam gdzie indziej niż pod Forum- całe Potworum z naroślami i wesołym miasteczkiem, umajające okolicę hotelu było poza zasięgiem mojego wzroku. Byłam tylko ja, Różana, księżyc i balon. Widok spektakularny, ale uchwycony aparatem z telefonu prezentował się naprawdę nikczemnie. Musiałam się więc wysilić, żeby ślad pamięciowy po tym nieziemskim widowisku był głębszy i pozostał ze mną na długo. Żałujcie że Was tam nie było.
Tam Was nie było, ale za to dla odmiany możecie być tutaj. Wiem że pogoda dziś z gatunku „obleszka”, ale jeść trzeba. Proponujemy Wam dość bogaty zestaw, a szczegóły poniżej:

  • toskańska zupa pomidorowa, zwana biedakiem, zagęszczaną białym chlebem, doprawiona czosnkiem, oliwą extra vergine i świeżą bazylią
  • krem z dyni- około pięć porcji
  • kokosowe curry z kurczakiem, warzywami (bakłażan, cukinia, brokuły, czerwona papryka) i ryżem basmati
  • chili con carne z mielonej wołowiny z papryką i fasolą, podawane z grillowaną tortillą, odrobiną kwaśnej śmietany i kolendrą
  • tarta z pieczonym kalafiorem, oliwkami liguryjskimi i serem pecorino romano.