Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

24 listopada 2017

  Jeśli chodzi o spędzanie Sylwestra to od kilku już lat preferuję pielesze – jakieś fajne samodzielnie przyrządzone żarcie, mocniejszy alkohol w formie drinków, dobry film i zwyczajowe przegapienie północy poprzez kanapowe pochrapy. Wiąże się to z faktem, że mnóstwo moich Sylwestrów odbywało się w pracy, okraszone tygodniową logistyczną żonglowanką. To była praca na najwyższych obrotach – ktoś zasuwał, żeby bawił się ktoś – jak w życiu. Na szczęście ten czas odszedł w niebyt. Ale mimo uwielbienia dla domowego sylwestrowego zacisza czasami ogarnia mnie taka przemożna chętka żeby gdzieś zabalować. Ale tak na bogato, zupełnie nie w moim stylu. Czyli wydać furę pieniędzy udać się w sukni na jakiś wytworny bal z jeszcze bardziej wytwornymi ludźmi. Wiecie – takie marzenie chłopa pańszczyźnianego o kropli życia jakie wiodą pany.
Ale poszedłby taki chłop na salony, w towarzystwie nieobyty i gafę za gafą by strzelał. Bo nie jest chłop jakimś cudownym dzieckiem, utalentowanym artystą – wtedy każda gafa i grubiańskość traktowana by była z zachwytami, że pańszczyźniany jest taki naturalny i prawdziwy. I tak stopniowo przechodzi mi salonowa chętka (pomysł skądinąd idiotyczny, ale każdy ma jakieś dziwoty w swojej głowie), a do parteru sprowadza mnie myśl: ” Przecież do sukni trzeba mieć paznokcie zrobione”. A ja i moje paznokcie żyjemy sobie swoim życiem – na przykład od miesiąca wybieram na manicure, co ma nastąpić kiedy tylko wygoją mi się ręce. A tu jak na złość oparzenie goni oparzenie, a do tego jeszcze dochodzą drobne rany palców. W takim tempie to może na Wielkanoc coś się da zrobić w tej kwestii. Na szczęście poparzone dłonie kobiety gotującej idealnie komponują się z nasza kanapą z Ikei, więc jestem uratowana.
Dłonie owe pracowały od rana dla Was i wraz z pomocą drugiej pary dłoni męskich przygotowały taki zestawik:
– krem z ciecierzycy i pomidorów z kuminem i cynamonem
– makaron farfalle z pesto bazyliowym, pomidorami, prażoną dynią i mieszanką pecorino romano i grana padano
– tarta ze szpinakiem, oliwkami i mozzarellą
– ciasto drożdżowe ze śliwkami, kruszonką i orzechami nerkowca.