Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

9 lutego 2018

  Mój znajomy ze Starachowic (pozdrawiam wszystkich ziomków stamtąd – ludzie z kieleckiego dobre i fajne są) opowiadał kiedyś o swoim kumplu. Kumpel ów życie brał lekko, był wyluzowany, a żeby stan wyluzowania podtrzymywać, popalał często gęsto niedozwolone substancje. By zarobić na życie, zatrudnił się w miejscowych zakładach miesnych, tudzież hurtowni drobiu (już nie pomnę dokładnie), gdzie robił w kurczakach. Praca jak praca – nie wymagała specjalnego pomyślunku ani zaangażowania, ale dziarski chłopak, będący pod wpływem rozweselaczy, umilał sobie pracę jak mógł. Żeby urozmaicić żywot między oskubanymi brojlerami w pewnym momencie uznał za właściwe wykorzystanie jednego z nich w charakterze nakrycia głowy. Takim właśnie zobaczył kiedyś kierownik – dziarsko wykonującym obowiązki slużbowe, ale popylającym z kurczakiem na głowie. Co tu dużo mówić – chłopina nie zagrzał tam długo miejsca, po prostu, najnormalniej w świecie tam nie pasował. Ciekawam, co taki ziomek może robić obecnie, będąc w okolicach czterdziestej wiosny – czy stał się nudnym urzędnikiem w szarym pulowerze z wystającym kołnierzykiem i wspomina „etap kurczaka” jako „time of his life”? Co z niego wyrosło i w jaki sposób okrzepło? Nigdy go nie poznałam, ale czasem się nad tym zastanawiam…
Wczorajsi pączcy zgodnie z oczekiwaniami zdominowali dzień. Do tego stopnia że zostało sporo tarty z cukinią i tej pysznej słodkiej tarty z białej czekolady. Dziś można sobie kupić. Reszta rzeczy do kupienia poniżej:
– harira czyli marokańska zupa z ciecierzycy i soczewicy z sokiem z limonki, lekko pikantna
– butter chicken, czyli kawałki piersi kurczaka marynowane w jogurcie, w sosie maślano-pomidorowym z przyprawą garam masala, podawane z ryżem basmati i świeżą kolendrą
– tarta z cukinią, czarnymi oliwkami, grana padano i pestkami dyni
– tarta z kremem czekoladowym z odrobiną brandy i malinami
– tarta z białej czekolady z kardamonem polana musem malinowym.