Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

31 lipca 2018

  Od wczorajszej burzy mamy w kamienicy mamy nowego lokatora. Małe to, wystraszone i głodne, ale przepiękne. Taki biały malutki kot z czarnymi łatkami tu i ówdzie. Pewnie schował się przed burza, ale nie widzę żeby się kwapił do wyjścia spod dachu. Najpierw zauważył go małzonek, pobiegł po suchą karmę do domu, potem ja go troszkę spłoszyłam, bo siedział pod rowerami, tam gdzie parkuję jednoślada. Ale nie jest taki spłoszony do konca, bo pogłaskać go nie mozna, ale zachowuje tylko metr odstępu. Wieczór spędził na półpiętrze na schodach, a spał na wycieraczce mieszkania na parterze. Nie tylko my go dokarmiamy – ma też miskę z mlekiem, która ktoś inny mu wystawił. W naszej okolicy kreci się teraz kilka podobnych malców – pewnie to odchowany wiosenny miot, który zaczął samodzielne zycie. Trzymamy za niego kciuki, zreszta w naszej okolicy jest kilka osób dokarmiających bezpańskie koty – wyróżnia się zwłaszcza bardzo chuda pani w średnim wieku z dużym psem, który prowadzi ją na smyczy, a ona ciagle na niego pokrzykuje:”Nieciąg!”. Śmiejemy się, że to jego prawdziwe imię. Pani z Nieciągiem to prawdziwa kocia mama i w skrytości ducha ją podziwiam.
Przybłęda klatkowa dokarmiona, ale Was, drodzy goście, klienci, przyjaciele Nowego Bufetu (niepotrzebne skreślcie) tez trzeba podkarmić, żebyście godnie przeżyli te osiem godzin w robocie. Dokarmiamy dziś następującymi potrawami:
– gazpacho – hiszpański chłodnik z pomidorów, papryki i ogórków – na tę pogodę dobry jak mało która zupa
– butter chicken – kawałki piersi kurczaka w aromatycznym sosie z pomidorów i przyprawy garam masala, podawany z ryżem basmati i świeżą kolendrą
– tarta z pieczoną dynią hokkaido, pomidorkami koktajlowymi, świeżą szałwią i serem grana padano
– sbriciolata – włoskie ciasto z serem ricotta, polskimi brzoskwiniami i amerykańskimi borówkami
– dwa kawałki ciasta marchewkowego.