Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

22 listopada 2018

  
Bardzo aktywny na Tweeterze prezes PZPN Zbigniew Boniek przypomniał nam dziś, że Monica Levinsky kończy 50 lat. Przypomniał we wspaniałym, bogatym, weselnym stylu. Najpierw podkreślił filozoficznie płynącą naturę czasu, by potem zatopić się we wspomnieniach, że Monica „jeszcze niedawno raczkowała w Białym Domu”. Panie Zbigniewie – wspaniały, chłe chłe, dowcipas. Jest pan brawurowy i odważny – na pewno nie można zarzucić Panu strachu przed poprawnością polityczną, kurza jej twarz.
Jedna z użytkowniczek Tweetera doradziła Panu Zbigniewowi, żeby poświęcił więcej czasu na piłkę nożną kobiet – no chyba że ta dyscyplina w Polsce też łączy się z raczkowaniem zawodniczek.
To mi przypomniało, kiedy dwóch z ulubionych klientów rozmawiało kiedyś ze mną przed zamknieciem i jeden rzucił jakiś seksistowski dowcip. Uśmiechnęłam się kutruazyjnie, na co jego towarzysz rzucił:
– Jak opowiadałem ten dowcip ostatnio mojej żonie, to w ogóle się nie śmiała
– Ale wie Pan – ja muszę – powiedziałam.
Pośmialiśmy się pospołu z sytuacji i rozeszliśmy do domów.
Sprobujcie wyobrazic sobie analogicznego tweeta, tylko zamieńcie płcie. Jakoś opornie idzie, nie?
A z zupełnie innej beczki – robiłam dziś po raz pierwszy barszcz ukraiński i wcale nie szło mi opornie. Poszło nad wyraz sprawnie i zupa jest dziś do kupienia. Wegetarianska, ma się rozumieć, bo smak wędzonych żeberek zastąpiłam wędzoną słodką papryką. Po kolei więc:
– barszcz ukraiński z fasolą i odrobiną kwaśnej śmietany
– tajska wołowina massaman z orzeszkami ziemnymi, w mleczku kokosowym, podawana z ryżem basmati i świeżą kolendrą
– tarta z pieczoną papryką, fetą i oliwkami
– tarta z grillowana cukinią, burakami, serem kozim i zielonym pieprzem
– tarta słodka z masą blokową i herbatnikami