Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

10 lutego 2020

  
Najbardziej ze wszystkich rozdysponowanych tej nocy Oskarów, cieszy mnie ten dla Brada Pitta. Dostał statuetkę po mniej więcej tak długim czasie jak jego partner z planu „Once upon a time… in Hollywood” – wprawdzie dzieli ich jedenaście lat różnicy wieku, no ale biorąc pod uwagę wiek Leonardo, w którym zaczął grać…. Summa summarum są w tej branży podobną ilość lat. Reszta nagród w zasadzie mało mnie interesuje – generalnie Oskary coraz mniej mnie interesują. Ale ten nagrodzony dokument Netflixa sobie obejrzę – małżonek widział go już kilka miesięcy temu i poleca.
A propos Netflixa i polecania, oglądaliśmy w weekend czteroodcinkowy dokument „Farmaceuta”, o upartym jak osioł i zdeterminowanym ojcu, który stracił syna przez narkotyki i najpierw sam poprowadził śledztwo, bo policja była średnio zainteresowana wykryciem sprawcy, a potem rozpoczął drugie śledztwo, które doprowadziło do upadku jednego z dużych amerykańskich koncernów farmaceutycznych. Dokument ogląda się z zapartym tchem, napięcie jest bardzo duże – imponuje także postawa głównego bohatera, którego obsesyjne dążenie do celu w końcu przynosi pożądany skutek. To kolejna produkcja dokumentalna, która pokazuje nam brzydką twarz Ameryki, jednocześnie eksploatując jeden z ulubionych motywów hollywoodzkich sprzedawców marzeń – jeden człowiek walczy z systemem i wygrywa. Jestem pewna, że niedługo zrobią z tego fabułę – temat jest zbyt ciekawy, żeby go odpuścić i nie zarobić trochę grosza.
Netflixowi w dokumentach idzie chyba lepiej niż w fabułach – w tych ostatnich trudniej o rzeczy świetne i wybitne, choć i takie się zdarzają.
Widzę za oknem, że aura się pogorszyła od rana – jest dziś wybitnie marcowo. Mam jednak nadzieję, że nie zniechęci Was to wizyty u nas, bo jest całkiem smaczne menu. Oto ono:
– minestrone – włoska zupa warzywna
– chili con carne z mielonej wołowiny, z papryką, czerwoną fasolą i pomidorami, podane z grillowaną tortillą, odrobiną kwaśnej śmietany i kolendrą
– tarta z brokułami, suszonymi pomidorami, fetą i czarnuszką
– korzenne ciasto marchewkowe z orzechami włoskimi i kremem waniliowym z naszego własnego ekstraktu, który małżonek przygotowuje na zapleczu.