Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–15.00

26 stycznia 2023

Że David Fincher kręci również teledyski, wiedziałam od dawna. Które nakręcił? Cóż – tu moja wiedza była żałosna, bo ograniczała się tylko do Vogue Madonny – zmysłowego majstersztyku w czerni i bieli, ze świetną choreografią. Wyszukałam sobie inne i trochę dostałam nimi w głowę. Przede wszystkim – chyba najbardziej kultowy teledysk do Freedom George’a Michaela – to również jego dzieło! To mnie zaskoczyło najbardziej. Z Madonną współpracował kilkakrotnie – głównie w czerni i bieli, ale jest także świetna Bad Girl, gdzie w rolę Anioła Stróża tytułowej złej dziewczyny wciela się Christopher Walken. Jest jeszcze Craddle of Love Billy’ego Idola – teledysk, który uwielbiałam jako nastolatka – do mieszkania przymulonego sąsiada-nerda wchodzi młodziutka sąsiadka, żeby przesłuchać kasetę, bo u niej odtwarzacz nie działa. No i w rytm kawałka Billy’ego zaczyna wychodzić z niej prawdziwa bestia-kusicielka. Teraz już mnie nie rusza, ale wtedy…

Kilka teledysków zrobił też dla Pauli Abdul, w tym jeden z jej największych przebojów Straight Up. Ale nie on zrobił na mnie największe wrażenie – nie chodzi mi tu nawet o reżyserska robotę, ale o umiejętności taneczne Pauli. Powszechnie wiadomo, że uczyła tańczyć Michaela Jacksona, ale co naprawdę potrafiła Paula i jej tancerki i tancerze, możecie zobaczyć w teledysku do Cold Hearted z 1989 roku. Fabuła dość oklepana – przychodzi egzekutywa z wytwórni płytowej, żeby zobaczyć, co tam ma do pokazania debiutantka. I oczywiście debiutantka odpala petardę – znamy to. Ale co oni tam wywijają – coś niesamowitego! To trzeba zobaczyć.

Jest jeszcze mnóstwo znanych Wam dobrze piosenek – nie będę tu wszystkich przytaczać – zostawię Wam przyjemność odkrywania – nie lubię ani dostawać na tacy, ani podawać na tacy. No chyba że jest to zupa w Nowym Bufecie – wtedy obowiązkowo Wam ją na tacy podam, a nawet dołączę uśmiech.

Zachęcam do eksploracji – tak teledysków Dawida Finchera, jak i naszego dzisiejszego menu. Oto ono:

⁃ krem z dyni z mleczkiem kokosowym

⁃ butter chicken – kawałki piersi kurczaka w aromatycznym sosie maślano- jogurtowo-pomidorowo-orzechowym (prażone mielone nerkowce), z ryżem basmati i świeżą kolendrą

⁃ tarta z cukinią, pomidorami, serem pecorino romano i ajwarem z bakłażana i papryki

⁃ tarta cytrynowa z bezą

⁃ cztery kawałki brownie.