9 kwietnia 2026

Dziś nie ma zdjęcia tarty, bo nie ma tarty. Ro znaczy – technicznie jest, ale nie nadaje się do sprzedaży, bo przez nieuwagę przetrzymałam ją zbyt długo w piekarniku. Nie jestem z tego zadowolona, a i miłośnicy tarty zapewne też nie są. Dobrze, że taki los nie spotkał dzisiejszego dania lanczowego.
Mimo tego, że nie ma tarty, lancz jest całkiem bogaty, bo są dwie zupy i dwa dania lanczowe.
A tak się prezentuje całe menu:

  • krem z cukinii z prażonymi pestkami słonecznika
  • krem z dyni – również posypuję go pestkami
  • curry z kurczaka z pieczonym bakłażanem, masłem orzechowym, pomidorami i mleczkiem kokosowym – to jest to curry o wyjątkowym smaku i kremowości uzyskanej dzięki masłu orzechowemu
  • PIĘĆ PORCJI linguine all’amatriciana z dojrzewającym policzkiem wieprzowym, oliwą extra vergine i serem pecorino romano.