9 lipca 2026


Zastanawiałam się, że w przestrzeni muzycznej właściwie nie ma coverów Madonny. Wzięłam Claude’a (a raczej Klaudynę, bo nadałam czatowi osobowość żeńską) i uzyskałam ciekawą odpowiedź. Jeśli chodzi o tuzy popu pokroju pani Ciccone, albo Michaela Jacksona, to faktycznie coverów jest niewiele, bo utwory są ściśle zrośnięte z produkcją, duchem czasów i sceniczną osobowością artystki. Klaudyna podała mi kilka przykładów – na przykład Sonic Youth pod nazwą Ciccone Youth grał na koncertach przewrotne “Into the Groove(y), Tori Amos brała na warsztat Live to Tell, a Flaming Lips “Borderline” przerobili na kawałek psychodeliczny. Poza tym Madonna udzieliła zgody na cały odcinek “Glee” ze swoimi piosenkami. Piosenki Madonny zwykle brzmią bez niej jak karaoke, więc inni artyści przerabiają je na inną modłę.
Można to podsumować w ten sposób, że te utwory, które doczekały się największej liczby coverów są piosenkami ponadczasowymi, które sprawdza się zarówno w nowych aranżacjach, jak i w entourage’u “chłopak z gitarą”. W piosenkach Beatlesów, Steviego Wondera, czy nawet Prince’a harmonia i melodia bronią się na gitarę czy fortepian. I to jest ich największa siła.
Weźmy Taylor Swift – jej kompozycje są już w innym stylu, tu liczy się produkcja, refren to często powtarzająca się fraza. Nie wpadają w ucho innym ludziom niż fani – ja po obejrzeniu dziesięciu teledysków pod rząd nie byłam w stanie zanucić ani jednej – dla mnie piosenka ma inną, klasyczną konstrukcję i tylko jeśli jest taka to moż mózg ją może powtórzyć.
Ale żeby nie było – utwory z tekstem opartym na kilku słowach i zdaniach, ale chwytliwym bitem też do mnie przemawiają – oczekuję od nich właśnie bitu i tanecznego rytmu, a nie frazy Leonarda Cohena.
W Nowym Bufecie podobnie, pozostając przy muzycznym porównaniu – frazy Cohena nie ma, ale solidne Bon Jovi czy Donna Summer jak najbardziej. Z resztą. On Jovi ma piosenkę z bardzo dobrym tekstem – “Livin’ on a Prayer – o parze z klasy pracującej.
No to jedziemy z tym Bon Jovi:
- krem z ciecierzycy i pomidorów
- krem paprykowo-pomidorowy
- kokosowe wegańskie curry z brokułami, bakłażanem, cukinią, papryką, zielonym groszkiem i ryżem basmati
- fusili z ragu bolońskim – 10 porcji
- tarta ze szpinakiem, kozim serem i orzechami pekan.