13 kwietnia 2026

Jako że z samego rana miałam zaplanowaną wizytę lekarską w zupełnie innej części miasta, zaczęłam pracę godzinę później. I w zasadzie nawet się wyrobiłam, bo muszę tylko umyć resztę naczyń, które w toku produkcji zabrudziłam jedzeniem, ale pracowałam na turbo obrotach. W związku z tym dziś będzie krótko, bo muszę zjeść spokojnie drugie śniadanie. Ale jutro też tu jestem i nie zabraknie zwyczajowej historyjki.
A teraz menu:

  • zupa z kapusty z pesto, ryżem arborio, świeżymi pomidorami i grana padano
  • makaron fusili ze szpinakiem i gorgonzolą, posypany serem grana padano i prażonym orzechami włoskimi
  • tarta z boczniakami, pikantnym salami z Kalabrii i serem bursztyn.