1 kwietnia 2026

Zmieniłam trochę trasę rowerową i teraz jeżdżę wzdłuż ogrodzenia Ogrodu Botanicznego. Niby przy tej samej arterii komunikacyjnej co po przeciwnej stronie ulicy, ale zupełnie inaczej. Od strony sądów i Urzędu Miasta między Grzegórzeckim a Mogilskim jest beton i ekrany. Tutaj oprócz tego co za siatką w Ogrodzie Botanicznym, jest też szeroki pasm trawy i drzewa, które oddzielają dwupasmówkę od pieszych i rowerzystów. Wrażenie jest więc diametralnie różne.
Jadąc dziś nagle zauważyłam, jaka trawa zrobiła się zielona. Przez ostatnie kilka dni deszczu nikt na trawę nie patrzył, ale wystarczy poprawa pogody, a zaczynam zwracać uwagę na szczegóły. Wraz ptasim wielogłosem , który słyszę co dzień jadąc obok Cmentarza Żydowskiego, tworzy to turbo wiosenny koktajl. I wpływa dodatnio na samopoczucie.
Dlatego witam Was w znakomitym nastroju, proponując nasze dania lanczowe i oczywiście stałe menu. A na lancz dziś mamy:
- zupa z włoskiej kapusty ze świeżymi pomidorami, ryżem arborio, pesto i serem grana padano
- kokosowa zupa dahl z soczewicy i pomidorów
- tajska wołowina massaman w mleczku kokosowym z ziemniakami, orzeszkami ziemnymi, ryżem basmati i kolendrą
- farfalle z grillowaną cukinią w sosie śmietanowo-winnym z serem pecorino romano – PIĘĆ PORCJI
- tarta z brokułami, serem z niebieską pleśnią i oliwkami liguryjskimi.